Łał łał ta trasa tu wymiata ... to słowa piosenki festiwalowej, z która jeszcze długo będzie nam się kojarzyć z tegoroczna edycja rajdu świętokrzyskiego a szczególnie Naszej Piątej Trasy. W tym roku w rajdzie oprócz 12 osobowej obsługi trasy w rajdzie wzięły udział dwa patrole 38 SDH, które rywalizowały między sobą na Naszej Piątej Trasie. Wyjątkowa oprócz piosenki była

 

 

 

 

 

atmosfera na trasie na która złożyła się praca  i entuzjazm samych uczestników. Ale od początku. W tym roku zadania na trasie oparte były na naszej wizji realizacji zadań w ramach Roku Regionów i Odznaki Chorągwianej Jodła. Uczestnicy mieli za zadanie odnaleźć miejsca

 

 

 

 

 

 

związane z historia naszego regionu i samym Stanisławem Staszicem. Przed rajdem przeszliśmy trasę wzdłuż i w szerz i w poprzek, tak aby wskazać patrolom miejsca które musieli później sami odnaleźć. Uczestnicy musieli odnaleźć min fabrykę pomp w Białogonie, ślady po wyrobiskach rudy na Karczówce, ślady kopalni ołowiu w Niewachlowie, ślady kuźnic w Mostkach i Parszowie czy stare wyrobiska po kopalni w Parszowie poznając tym samym górniczo-hutniczą historię Staropolskiego Okręgu Przemysłowego.

 

 

 

 

 

 

 

Na trasie czekały też na nich zadania, które patrole musiały wykonać. A że wyjątkowo trafiliśmy w gusta uczestników to zadania realizowali z wyjątkowym zaangażowaniem. Wyjątkowo też przebiegł konkurs kulinarny podczas którego musieli zaprezentować potrawy regionalne. Tu nasze podniebienia mogły się raczyć zalewają, prażuchą, jabłkami pieczonymi z nadzieniem z orzechów i cynamonu czy bodzentyńskim chlebem ze smalcem, który w ogromnej ilości spałaszował nasz męski patrol.

 

 

 

 

 

 

Punktem kulminacyjnym rajdu był zlot na którym trasy prezentowały swoje piosenki. I zabrzmiało, zatrzęsło i zagrzmiało w rytm przeboju Nosa Nosa, do którego słowa ułożył patrol 75 KDH z Bilczy, a układ choreograficzny stworzył harc-bend z Grójca. Zabrzmiało że Mostki, Gdańsk, Wrocław, Łódź i okolica do tej pory się zachwyca........

 

 

 

 

 

Poczęści oficjalnej wystąpił zespół Cisza Jak Ta który dał naprawdę wspaniały koncert a muzyka niosła się po zalewie w Mostach aż do Suchedniowa. Ostatniego dnia podsumowana została rywalizacja na trasach. Na piąteczce zwyciężył patrol 75 KDH z Bilczy, który wyprzedził patrol 41 KDH z Kielce i co było niespodzianką patrol Czarny Koń z łodzi.

 

 

 

 

 

 

Podczas apelu nie zabrakło tez tradycyjnych przyśpiewanek między trasami, gdzie  podobnie jak na festiwalu wyszło nam lepiej niż znakomicie. Bardzo fajne wyszedł też pomysł z wlepkami, które wprawiły w zakłopotanie sztywniaków, a tych którzy znają się na żartach w jeszcze lepszy rajdowy nastrój. Nasze wlepki (malkontentom odpowiadamy że i tak się same odlepią). pojechały w świat min z zespołem Cisza Jak Ta (dzięki za miły wpis na FB), nagrodami na innych trasach,  samochodach itp.